Już 5 listopada 2026 r. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu pracy, która skraca definicję mobbingu do „uporczywego nękania pracownika”, podnosi minimalne zadośćuczynienie do sześciokrotności płacy minimalnej (przypomnijmy, że w 2026 r. to 28 836 zł) oraz zobowiązuje pracodawców do systematycznego przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji. Firmy zatrudniające co najmniej 10 osób mają sześć miesięcy (czyli do 5 maja 2027 r.), na wprowadzenie regulaminu z regułami, procedurami i częstotliwością działań antymobbingowych.[1] Co zmiany oznaczają dla zarządów i działów kadr?
Warszawa, (13 października 2026)
Obecny Kodeks pracy definiuje mobbing jako „uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”. Nowa definicja brzmi: mobbing to uporczywe nękanie pracownika.
– Dziś pracownik, który idzie do sądu, musi wykazać łącznie trzy przesłanki: nękanie lub zastraszanie, jego długotrwały i systematyczny charakter oraz skutek: na przykład zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, poniżenie albo izolację w zespole. Po zmianie zostaje jedna: uporczywość. Wystarczy wykazać, że zachowanie było powtarzalne, nawracające albo stałe. Nie ma też znaczenia, czy sprawca działał celowo – mobbing nieintencjonalny nadal jest mobbingiem. Sprawcą może być pracodawca, przełożony, współpracownik, podwładny albo osoba wykonująca pracę na innej podstawie, pojedynczo lub w grupie. Zachowania mogą mieć formę fizyczną, werbalną lub pozawerbalną, a mobbingiem jest także nakazywanie lub zachęcanie do nękania
– mówi Kasia Matyjewicz, trenerka antymobbingowa i ekspertka HR.
– Mobbing może przyjść z każdej strony, nie tylko od szefa. W praktyce chodzi o upokarzanie, zastraszanie, nieuzasadnioną krytykę, ośmieszanie, ale też o utrudnianie wykonywania obowiązków, odcinanie od informacji potrzebnych do pracy, utrudnianie kontaktu ze współpracownikami i wykluczanie z zespołu. To w dużej mierze katalog zachowań opisany przez Heinza Leymanna, prekursora badań nad mobbingiem.
– wyjaśnia Kasia Matyjewicz.
Przepisy wyłączają zachowania incydentalne oraz uzasadnione rozliczanie z powierzonej pracy i merytoryczną krytykę wyrażoną we właściwej formie.
- Jednorazowe zachowanie, nawet jeśli narusza dobra osobiste pracownika, nie jest mobbingiem, choć może rodzić odrębną odpowiedzialność pracodawcy. Nie są nim też merytoryczna i proporcjonalna krytyka, konflikt ani stres związany z pracą. Każdą sprawę ocenia się indywidualnie, ale miarą nie jest wyłącznie odczucie pracownika: sąd pyta, jak dane zachowanie odebrałaby rozsądna osoba w tej samej sytuacji”.
– mówi Aneta Olma, Radca Prawny w Kancelarii Staniek & Partners.
To między innymi dyskrecja odróżnia executive search od typowej rekrutacji. Firmy nie mogą sobie pozwolić na publikowanie ogłoszeń o poszukiwaniu następcy prezesa czy dyrektora finansowego, bo ryzyko wycieku informacji do rynku, konkurencji czy inwestorów jest zbyt duże.
Obecnie Kodeks pracy nie określa minimalnej kwoty zadośćuczynienia za mobbing – dolną granicę w wysokości płacy minimalnej ma jedynie odszkodowanie dla pracownika, który z powodu mobbingu rozwiązał umowę. Po zmianie zadośćuczynienie za mobbing wyniesie co najmniej sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia. Rośnie też ochrona przed dyskryminacją. Obok zadośćuczynienia pracownik może dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych. Pracodawca, który wypłaci zadośćuczynienie, może żądać zwrotu od sprawcy – w wysokości odpowiadającej stopniowi winy tej osoby i pracodawcy.
- Kodeks pracy zostanie uzupełniony też o dwa nowe pojęcia, czyli dyskryminację przez skojarzenie (gdy pracownik jest gorzej traktowany ze względu na cechę osoby, z którą jest związany, np. rodzic dziecka z niepełnosprawnością) oraz dyskryminację przez założenie (gdy pracownik jest gorzej traktowany ze względu na cechę, którą ktoś błędnie mu przypisuje).
– mówi Aneta Olma, Radca Prawny w Kancelarii Staniek & Partners.
Nowelizacja zmienia też Kodeks postępowania cywilnego. W sprawach o zadośćuczynienie lub odszkodowanie za mobbing, naruszenie zasady równego traktowania albo naruszenie dóbr osobistych sąd nie poprzestanie na podstawie wskazanej przez pracownika. Jeżeli ustalone w sprawie fakty uzasadniają roszczenie z innego tytułu, powództwa nie będzie można oddalić. Nie oznacza to automatycznej wygranej: pracownik nadal musi wykazać fakty, a sąd oceni, czy spełniają one przesłanki innej podstawy prawnej. Sprawy o mobbing, równe traktowanie i ochronę dóbr osobistych pracownika będą rozpoznawane przez sądy rejonowe, bez względu na wartość roszczenia.
- Do tej pory wyrok był zero-jedynkowy: mobbing był albo go nie było. Teraz możliwe będzie rozstrzygnięcie w rodzaju: znamion mobbingu nie wykazano, ale doszło do naruszenia godności pracowniczej. A obowiązek szanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika pracodawca ma już dziś.
– zaznacza Kasia Matyjewicz.
Nowe przepisy będą stosowane także do uporczywego nękania i wielokrotnego naruszania zasady równego traktowania, które rozpoczęły się przed wejściem ustawy w życie, jeśli trwały po tej dacie.
- Data 5 listopada sama w sobie nie oznacza, że wcześniejsze zachowania nie podlegają ocenie według nowych przepisów. Jeżeli nękanie rozpoczęło się przed tą datą, ale trwało również po wejściu w życie nowych regulacji Kodeksu pracy, powinno być oceniane z uwzględnieniem nowej definicji. Dla działów HR to sygnał, żeby sprawy zgłaszane dziś wyjaśniać już teraz, a nie czekać na regulamin. Pracodawcy zatrudniający co najmniej 10 osób muszą określić reguły, procedury i częstotliwość działań przeciwdziałających naruszaniu godności i innych dóbr osobistych pracowników, naruszaniu zasady równego traktowania, dyskryminacji oraz mobbingowi: jeżeli nie wynikają one już z układu zbiorowego pracy lub regulaminu pracy. Mogą to zrobić w regulaminie pracy albo w odrębnym regulaminie.
– mówi Agnieszka Pietrasik, Dyrektorka Rekrutacji Stałych w Devire.
- Co ważne, tam, gdzie działają zakładowe organizacje związkowe, regulamin trzeba z nimi uzgodnić. Jeżeli porozumienia nie uda się osiągnąć w ciągu 30 dni od przedstawienia projektu, pracodawca ustala treść regulaminu sam, uwzględniając ustalenia z negocjacji. W firmach bez związków regulamin uzgadnia się z przedstawicielami pracowników. Na dostosowanie firmy mają sześć miesięcy od wejścia ustawy w życie.
– mówi Aneta Olma.
Ustawa wskazuje trzy obszary systematycznego przeciwdziałania mobbingowi: prewencję, wykrywanie oraz reagowanie i działania naprawcze, a także wsparcie osób, które doświadczyły mobbingu. Kasia Matyjewicz rozkłada je na cztery filary:
- Polityka w szufladzie nie wystarczy. Zaczyna się od jasnego komunikatu zarządu albo właściciela: nie tolerujemy mobbingu, dyskryminacji, molestowania i nierównego traktowania. Te tematy powinny trafić do szkolenia BHP i onboardingu, a szkolenia: zarówno do liderów, jak i do pracowników. Osobna sprawa to rekrutacja na stanowiska kierownicze: warto szukać osób, które mają predyspozycje do zarządzania ludźmi, a nie tylko kompetencje eksperckie.
– podsumowuje Agnieszka Pietrasik, Dyrektorka Rekrutacji Stałych w Devire.
Źródła:
[1] PIP, Mobbing i dyskryminacja w miejscu pracy – nowe przepisy (za: podatki.biz): podatki.biz

+48 532 349 655

+48 695 431 706









